Myspace po Polsku!
Tak, wiemy. Dla użytkowników MySpace to nie jest żadna nowina, bo zapewne poinformowano już was o tym na Waszych profilach. Ale może ktoś jeszcze nie wie? Poza tym czujemy się w obowiązku o tym napisać, bo w końcu znacząca część życia kulturalnego rozgrywa się właśnie na MySpace.
Dość po cichu, bez kampanii reklamowej i całego show, największy serwis społecznościowy po prostu pojawił się w polskiej wersji. Coś można było przeczuwać, kiedy jakiś czas temu pojawiły się ogłoszenia o pracy w MySpace, gdzieś tam ogłaszano przygotowania do odpalenia polskiej wersji, a niedawno nagle pojawiły się polskie znaki w komentarzach, ale sam start chyba wszystkich zaskoczył.
Pytanie nasuwa się tylko jedno – co to tak naprawdę zmieni? MySpace muzyką stoi, a większość polskich zespołów i tak już na MySpace jest, a za nimi ich fani. Uprości się może trochę obsługa, wiadomości będą lokalizowane, ale rewolucji nie przewiduję. Bo nie sądzę, żeby nagle polska młodzież zmienila obyczaje, i zamiast z Naszej Klasy, Grona, czy PoSzkole, przeprowadziła się z plotkami i kolekcjonowaniem znajomych na MySpace’a. To dla Polaków raczej dalej będzie serwis głównie muzyczny, a w tej niszy i tak jest już numerem jeden.
No ale zobaczymy.

ja tam sie ciesze byle czym
Piotr Rubens
czerwiec 15, 2008 at 12:26 pm
last.fm przeżył swój drugi renesans po tym jak ukazał się w pol wersji językowej.
ban
czerwiec 15, 2008 at 4:19 pm
ale w last.fm “lokalizacja” jest istotniejsza. Po pierwsze – dlatego że dużą rolę odgrywają wydarzenia. Po drugie – opisy w playerze po polsku. Natomiast w MySpace – teksty na stronach od dawna były po Polsku, z planowania wydarzeń też można skorzystać było jeszcze przed tłumaczeniem.
Nie za bardzo widzę, co istotnego nowego pojawiło się w polskiej wersji myspace, czego nie było wcześniej.
hjal
czerwiec 15, 2008 at 5:12 pm
tylko tyle, że teraz każdy dziesięciolatek bezproblemowo będzie się mógł tam zalogować.
ban
czerwiec 15, 2008 at 11:25 pm
teraz każdy dziesięciolatek zna podstawowy “internetowy angielski” i nie ma z tym problemów.
moja siostrzenica (7 lat) ostatnio kupiła sobie podręcznik do niemieckiego w internecie. Sama…
hjal
czerwiec 16, 2008 at 12:27 am
optymistyczna wersja. no cóż w rzeczywistości nie każdy jest tak zdolny
ban
czerwiec 17, 2008 at 9:24 am