Gpunkt.pl

Freestyle o kulturze

Myspace po Polsku!

z 6 komentarzami

Tak, wiemy. Dla użytkowników MySpace to nie jest żadna nowina, bo zapewne poinformowano już was o tym na Waszych profilach. Ale może ktoś jeszcze nie wie? Poza tym czujemy się w obowiązku o tym napisać, bo w końcu znacząca część życia kulturalnego rozgrywa się właśnie na MySpace.

Dość po cichu, bez kampanii reklamowej i całego show, największy serwis społecznościowy po prostu pojawił się w polskiej wersji. Coś można było przeczuwać, kiedy jakiś czas temu pojawiły się ogłoszenia o pracy w MySpace, gdzieś tam ogłaszano przygotowania do odpalenia polskiej wersji, a niedawno nagle pojawiły się polskie znaki w komentarzach, ale sam start chyba wszystkich zaskoczył.

Pytanie nasuwa się tylko jedno – co to tak naprawdę zmieni? MySpace muzyką stoi, a większość polskich zespołów i tak już na MySpace jest, a za nimi ich fani. Uprości się może trochę obsługa, wiadomości będą lokalizowane, ale rewolucji nie przewiduję. Bo nie sądzę, żeby nagle polska młodzież zmienila obyczaje, i zamiast z Naszej Klasy, Grona, czy PoSzkole, przeprowadziła się z plotkami i kolekcjonowaniem znajomych na MySpace’a. To dla Polaków raczej dalej będzie serwis głównie muzyczny, a w tej niszy i tak jest już numerem jeden.

No ale zobaczymy.

Written by hjal

czerwiec 15, 2008 @ 10:51 am

Odpowiedzi: 6

Subscribe to comments with RSS.

  1. ja tam sie ciesze byle czym

    Piotr Rubens

    czerwiec 15, 2008 at 12:26 pm

  2. last.fm przeżył swój drugi renesans po tym jak ukazał się w pol wersji językowej.

    ban

    czerwiec 15, 2008 at 4:19 pm

  3. ale w last.fm “lokalizacja” jest istotniejsza. Po pierwsze – dlatego że dużą rolę odgrywają wydarzenia. Po drugie – opisy w playerze po polsku. Natomiast w MySpace – teksty na stronach od dawna były po Polsku, z planowania wydarzeń też można skorzystać było jeszcze przed tłumaczeniem.

    Nie za bardzo widzę, co istotnego nowego pojawiło się w polskiej wersji myspace, czego nie było wcześniej.

    hjal

    czerwiec 15, 2008 at 5:12 pm

  4. tylko tyle, że teraz każdy dziesięciolatek bezproblemowo będzie się mógł tam zalogować.

    ban

    czerwiec 15, 2008 at 11:25 pm

  5. teraz każdy dziesięciolatek zna podstawowy “internetowy angielski” i nie ma z tym problemów.

    moja siostrzenica (7 lat) ostatnio kupiła sobie podręcznik do niemieckiego w internecie. Sama…

    hjal

    czerwiec 16, 2008 at 12:27 am

  6. optymistyczna wersja. no cóż w rzeczywistości nie każdy jest tak zdolny ;)

    ban

    czerwiec 17, 2008 at 9:24 am


Napisz odpowiedź