Gpunkt.pl

Freestyle o kulturze

Permanentna przeprowadzka

leave a comment »

Paweł Huelle

W książce „Opowiadania na czas przeprowadzki” Paweł Huelle po raz kolejny sięga w przeszłość, wracając do czasów tytułowej przeprowadzki – przymusowego przejścia z dziecięctwa w świat dorosłości. Operując na styku tych dwóch światów, dwóch wrażliwości, dwóch przeciwstawnych sobie dziedzin, konstruuje przestrzenie, w których dziedziny te dialogują ze sobą w sposób szczery i pozbawiony patosu.

To już kolejna książka Huellego, w której korzysta on z zestawu motywów sprawdzonych i typowych dla siebie. Mamy więc powrót do mitycznej krainy dzieciństwa – Gdańska i jego okolic, które na kartach prozy Huellego powleczone zostają mgłą oniryzmu, zaludnione efemerycznymi postaciami rodem z filmów Lyncha, wypełnione tajemniczymi miejscami i wydarzeniami, które nie dają się pojąć do końca, ni osadzić w racjonalnych ramach związków przyczynowo-skutkowych.

Ów oniryzm jego pisarstwa zdaje się korespondować z twórczością Schulza. Im obu udała się rzecz niezwykle trudna – z sukcesem podjęli próbę odtworzenia dziecięcej wrażliwości i tegoż sposobu postrzegania świata, przy użyciu arsenału wyszukanych środków. Ktokolwiek próbował podrobić dziecięce rysunki, wie jak trudno odtworzyć tę pierwotną naiwność, która obkurcza się w nas by zginąć bezpowrotnie zwalniając miejsce procesom geriatrycznym. Przełożenie tejże na dziedzinę słowa wydaje się stokroć trudniejsze, niemniej jednak, to, w czym celuje Schultz udało się również Huellemu, rzecz jasna, zachowując odpowiednią skalę. „Dziecięcość” Opowiadań… to również, często dochodzące do głosu, zorientowanie narracji na zmysły, wśród których szczególną rolę pełnią wrażenia olifaktoryczne, często będące impulsem puszczającym w ruch spiralę skojarzeń i wspomnień.

Nie należy jednak zapominać o dwubiegunowości tejże narracji, w której porządek oniryczny, (a może lepiej: nieporządek) zaplata się z porządkiem codzienności, zacierając granice między jednym a drugim. Świat miejskich legend i mitów zapładniających dziecięcą, niesubordynowaną wyobraźnię przywodzi na myśl literaturę spod znaku Hrabala, a może przede wszystkim Oty Pavla. Wspomniany powrót do krainy dzieciństwa, zorientowanie narracji na przeszłość, tkanie jej jako siatki retrospekcji, wspomnień i deja vu sprawia, że literatura ta robi wrażenie dojmującej szczerości i subiektywnego autentyzmu, który przedkłada interpretację ponad fakt.

W Opowiadaniach… zasmakują z pewnością wszyscy ci, którzy zasmakowali w Schultzu, których wrażliwość jest w trakcie permanentnej przeprowadzki, zachowując, na przekór metrykalnej dorosłości, pewne cechy wrażliwości dziecka.

Tekst: Łukasz Chomyn

Paweł Huelle
„Opowiadania na czas przeprowadzki”
Znak, Kraków 2007

Reklamy

Written by teskko

Marzec 5, 2008 @ 12:11 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: