Gpunkt.pl

Freestyle o kulturze

Szekspir czy uzurpator?

leave a comment »

Dla niektórych jest niemal Szekspirem współczesnej reżyserii teatralnej, dla innych zwyczajnym uzurpatorem, szukającym taniej sensacji i medialnego rozgłosu. Niezaprzeczalnie, przez ostatnie lata jest na najwyższej fali popularności – tworzy nie tylko w kraju, lecz również na nobliwych europejskich scenach. Powszechnie znany i ceniony. Każdy teatroman na pewno nie raz zetknął się z jego nazwiskiem. Krzysztof Warlikowski – do niedawna jeden z młodszych zdolniejszych polskiego teatru, wypuszczonych spod skrzydeł Krystiana Lupy. Dziś ma już w nim ugruntowaną pozycję – świadczyć o tym może deszcz wszelakich nagród i tłum widzów oblegających kasę TR Warszawa za każdym razem, gdy na afiszu pojawia się TO nazwisko.

W 2006 roku odbierając w Moskwie Nagrodę Meyerholda stwierdził, że jego pokolenie reżyserskie się skompromitowało. W momencie kiedy żegnał się z Grzegorzem Jarzyną i budynkiem przy ul. Marszałkowskiej, by rozpocząć nową drogę, wydawnictwo W.A.B. wypuściło na rynek interesującą pozycję – książkę „Szekspir i uzurpator”. Ma ona formę wywiadu rzeki, który z Warlikowskim przeprowadził Piotr Gruszczyński. Trudno o lepszego inicjatora rozmowy. Ten dramaturg TR Warszawa i krytyk teatralny ma już na swoim koncie jedno istotne wydawnictwo – zbiór esejów „Ojcobójcy. Młodsi zdolniejsi w teatrze polskim”, którego bohaterem był między innymi Warlikowski. Stanowił on wnikliwe studium poczynań młodego pokolenia reżyserów. „Szekspir i uzurpator” pozwala przyjrzeć się artyście bliżej. Okazuje się, że naprawdę warto.

Choć tematyka książki obraca się głównie wokół zagadnienia realizacji sztuk Szekspira, których reżyser ma na swoim koncie aż dziewięć, to w wywiadach wspomina się również o jego innych spektaklach – „Oczyszczonych”, „Krumie” i „Aniołach w Ameryce”. A że sam Szekspir już dawno zauważył, iż „Świat jest teatrem, aktorami ludzie”, to w rozmowach Gruszczyńskiego i Warlikowskiego sztuka przeplata się z życiem osobistym reżysera, z którym okazuje się być niezwykle silnie sprzężona. Mówi się dużo o homoseksualistach, Bogu, rodzinie, kobietach, małżeństwie… O wszystkim. Jednak w tym wypadku „o wszystkim” nie oznacza „o niczym”. Z potoku słów wyłania się najważniejsze – manifest artystycznym twórcy, który umiejętnie podrzuca czytelnikowi klucze i wskazówki dotyczące jego spektakli. Nagle wszystkie elementy układanki zaczynają do siebie pasować, a przedstawienia Warlikowskiego składać w spójną całość – wizję artystyczną reżysera.

Można zarzucać Gruszczyńskiemu, że zbyt łagodnie, a może nawet bezkrytycznie potraktował swego rozmówcę, ale mimo wszystko można powiedzieć, że długie rozmowy zaowocowały świetną książką. Smaku lekturze mogą dodać czarno-białe fotografie ze spektakli reżysera, którymi opatrzony został każdy rozdział.

Warlikowski już dawno wygrał walkę o rząd dusz i z pewnością doczeka się naśladowców. Ale czy to sprawiedliwe zwycięstwo? Teraz każdy ma okazję przekonać się sam, czy mamy do czynienia z „Szekspirem”, czy uzurpatorem. Ci, którzy po przeczytaniu wywiadów będą mieli ochotę na więcej, nie będę musieli długo czekać. Już pod koniec kwietnia na sklepowe półki trafi kolejna książka traktująca o reżyserze – „Warlikowski. Extra ecclesiam”, autorstwa Grzegorza Niziołka.

Tekst: Katarzyna Koślacz

Autor: Warlikowski Krzysztof, Gruszczyński Piotr

Tytuł: Szekspir i uzurpator

Wydawnictwo: W.A.B., warszawa 2007 r

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: