Gpunkt.pl

Freestyle o kulturze

Można już kupić bilety na Mars Voltę

leave a comment »

Mars Volta

Od dziś rozpoczyna się sprzedaż biletów na koncert Mars Volty. Bilety w cenie 99/110 pln (w dniu koncertu) można nabyć w ogólnopolskich sieciach sprzedaży: Eventim, Ticketpro, Ticketonline, Shortcut. Zespół wystąpi w warszawskiej Stodole, 25 lipca o godz. 20.

The Mars Volta to zespół założony w 2001 r. przez dwóch muzyków zespołu At the Drive-In, Cedrika Bikslera i Omara Rodrigueza (początkowo pod nazwą De Facto), do których dołączyli: Jeremy Ward i Isaiah „Ikey” Owens. Wkrótce At the Drive-In się rozpadło i muzycy skupili się już tylko na pracy nad pierwszym albumem The Mars Volta. Wcześniej jednak wydali EP-kę „Tremulant”. Nazwa zespołu według jego członków wywodzi się z ich fascynacji science fiction (Mars) i filmami Federico Felliniego, który używa terminu volta na zmieniające się sceny w filmie.

Album zatytułowany „De-Loused in the Comatorium” ukazał się 24 czerwca 2003 roku. Zawierał trudną do określenia muzykę stworzoną pod wpływem bardzo wielu stylów muzycznych; od punka przez hardcore, jazz, dub do rocka latynoskiego. Najczęściej zespół określa się jako przedstawicieli rocka alternatywnego. Pierwszy Album Mars Volty był po części kontynuacją działalności At the Drive-in (ostre brzmienie gitar, ten sam wokal Bixlera), a instrumentarium zostało poszerzone przez Owensa (organy) i Warda (sampler, komputery). Teksty wszystkich utworów łączy w całość motyw przewodni albumu – opowieść w pierwszej osobie człowieka, który zapada w śpiączkę i podróżuje przez nierzeczywiste światy. Według zespołu, ten pomysł jest oparty na prawdziwych wydarzeniach – śpiączki pod wpływem narkotyków i samobójczej śmierci ich znajomego, Julio Venegasa.

Album okazał się dużym sukcesem. Sprzedało się ponad 500 tysięcy egzemplarzy, a zespół koncertował między innymi z Red Hot Chili Peppers. Podczas tego tournée Jeremy Ward zmarł po przedawkowaniu narkotyków, pozostałe koncerty odwołano.

1 marca 2005 ukazał się długo oczekiwany drugi album zespołu zatytułowany „Frances the Mute”. Wcześniej do Internetu wyciekły robocze wersje wszystkich utworów, co oczywiście nie zachwyciło muzyków. Tym razem motywem przewodnim tekstów są fragmenty dzienników znalezionych i opowiadanych reszcie zespołu przez Jeremy’ego Warda – historia człowieka poszukującego swoich korzeni, biologicznych rodziców. Wpływy muzyczne są jeszcze bardziej zróżnicowane, do instrumentarium dołączono instrumenty dęte, a tylko jeden utwór trwa krócej niż 10 minut. Wszystkie są podzielone na podutwory.

Rok póżniej zespół nagrał doskonale przyjętą płytę „Amputechture”. Jednak dopiero krązkiem „The Bedlam in Goliath” udowadniają, że ich arsenał muzycznych pomysłów jest zgoła nieskończony. Ostatnia płyta TMV to album, który można śmiało porównać z debiutem. Można nawet zaryzykować , że jest o album stylistycznie ciekawszy, wzbogacony o wątki orientalne. Tradycyjnie już Rodrigueza-Lópeza oraz Cedrica Bixler-Zavala wspoera w partiach gitarowych John Frusciante, gitarzysta Red Hot Chili Peppers

Reklamy

Written by teskko

Kwiecień 17, 2008 @ 7:16 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: