Gpunkt.pl

Freestyle o kulturze

Powiedzieli – wrażenia z festiwalu Opolskie Lamy

leave a comment »

Na temat VI edycji festiwalu Opolskie Lamy dla portalu G-punkt.pl wypowiedzieli się: Grzegorz Borowiak, reżyser nagrodzonego filmu „Agent 700”; członek jury Tomasz Jurkiewicz oraz Seweryn Ptak – jeden z organizatorów. Zapraszamy do zapoznania się z wrażeniami poszczególnych osób.

Grzegorz Borowiak, reżyser filmu „Agent 700” – zwycięskiego w Konkursie Filmów Amatorskich

Szczególne wrażenie zrobiły na mnie filmy amatorskie, jest to w zasadzie moja działka. Ponieważ sam startowałem z „Agentem 700”, to nie chcę wypowiadać się na temat konkretnych filmów. Jadąc do Opola, zastanawiałem się według jakiego klucza organizatorzy podzielili filmy. Najbardziej widoczny był podział na filmy smutne – to w piątek – i wesołe, które pokazywano w sobotę. Zdecydowanie dobrym pomysłem było rozdzielenie filmów amatorskich i studenckich. Gdyby wrzucić je do jednego worka, byłaby to nierówna konkurencja z dwóch powodów: po pierwsze studenci mieli dostęp do lepszego sprzętu, profesjonalnych aktorów. Z kolei amatorzy mieli większe pole do popisu, ponieważ nie mieli nad sobą żadnych promotorów, opiekunów artystycznych. To było coś, co płynęło prosto z serc i umysłów. Zestawianie tych filmów razem nie miałoby głębszego sensu. Brawa za ten rozdział.

Tomasz Jurkiewicz, członek jury, reżyser, którego film „Próba mikrofonu” wygrał Opolskie Lamy 2007

Konkurs Filmów Amatorskich nie stał na zbyt wysokim poziomie. Ciekawe było to, że autorzy przy całej swojej biedzie, przy tym, że mają mało środków na zrealizowanie filmu, kręcą komedie, mają dystans do siebie. Takim filmem jest zwycięski „Agent 700”, który ma dużo niedostatków, ale pośród tych filmów był swoistą superprodukcją – dużo aktorów, dużo plenerów, akcja z filmu szpiegowskiego. Jeśli chodzi o Etiudy Filmowe, to poziom dla mnie był bardzo wysoki. Sporo filmów na nagrodę zasługiwało. Ostatecznie nagrodziliśmy „Kongolę”, która jest wg mnie nowym oddechem w polskim kinie studenckim. W inny sposób pokazuje rzeczywistość, trochę nawiązuje do Barei, wzbogacając ten styl o nowoczesną narrację. „Edina” z kolei została bardzo dobrze opowiedziana, a „Kilka prostych słów” jest już małym filmem profesjonalnym. Tam warsztat, historia są na bardzo wysokim poziomie, bohaterowie są bardzo prawdziwi.

Seweryn Ptak, organizator

Tegoroczna edycja Opolskich Lam okazała się wielkim sukcesem. Mnóstwo widzów przychodziło na pokazy – w trakcie całego festiwalu przewinęło się przeszło 5 tysięcy osób. Szczególnie twórczość Krzysztofa Kieślowskiego cieszyła się dużym zainteresowaniem. W tym roku zmieniła się mocno formuła samego festiwalu – jeżeli chodzi o konkursy, to wydzieliliśmy Konkurs Filmów Amatorskich i Konkurs Etiud Filmowych. Festiwal pokazał, że to krok w dobrą stronę.

opinie zebrał: Lech Moliński

zdjęcie: Jakub Kurakiewicz

Reklamy

Written by lem

Kwiecień 18, 2008 @ 9:41 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: